33. TREINTA Y TRES / GDAŃSK

Restauracja 33. Treinta y Tres zlokalizowana jest na wysokości 140 m n.p.m., na 33 piętrze Olivia Star Tower, najwyższego obiektu w Trójmieście. Nowocześnie urządzone, a zarazem przytulne wnętrze lokalu dopełniają niesamowite widoki panoramy Gdańska, rozpościerające się za panoramicznymi oknami restauracji. W oczekiwaniu na dania można podejść do otwartej kuchni i zobaczyć, jak pod okiem szefa kuchni, Antonio Arcieri, są one przygotowywane.
 
Pomimo tego, że Antonio Arcieri jest Włochem, lokal serwuje dania kuchni hiszpańskiej. Szef Kuchni zobywał doświadczenie u największych hiszpańskich mistrzów kuchni: Ferrana Adrià,  Eneko Atxa czy też Paco Péreza, w którego restauracji zdobył swoją pierwszą gwiazdkę Michelin.
 
Karta dań jest krótka. Szef kuchni bazuje na sezonowych produktach. Układ menu jest bardzo czytelny i przejrzysty.
 
W oczekiwaniu na pierwsze z dań otrzymaliśmy amuse bouche pod postacią kawałeczka tuńczyka w oleju, przykrytego delikatną pianką zrobioną z zielonego groszku z dodatkiem szczypiorku i kawioru z pstraga. Dość intensywny smak i aromat ryby ciekawie został przełamany lekko słodkim smakiem pianki z groszku. Krucha konsystencja ikry podkreślała delikatną strukturę pianki. Fenomenalna zabawa teksturą i smakiem.
 
Pierwsza z zamówionych przystawek, to pieczony bakłażan z sosem miso, żółtkiem i sezamem.  Lekko gorzkawy smak warzywa, wzmocniony delikatnie orzechowym smakiem sezamu, został przełamany słonawym smakiem sosu Miso dając w efekcie danie lekkie i bardzo smaczne.
 
Druga z przystawek, to krązki kalmara przygotowane w dwukolorowej panierce i podane z cytrynowym majonezem. Kalmary były bardzo kruche (z wyjatkiem jednego krążka, który został przeciagnięty i miał lekko gumową konsystencję), a panierka bardzo delikatna.
 
Daniem główym był podsuszony ryż, przygotowany z kalmarami, kurczakiem i krewetkami. Danie miało bardzo mocny i intensywny smak oraz aromat. W daniu pojawiły się pefekcyjnie przygotowane duże krewetki, lekko pikantne skrzydełka z kurczaka oraz grillowane kawałki kalmara. Danie bardzo smaczne.
 
Pierwszy z deserów, to espuma czekoladowa podana z lodami czekoladowymi. Całość została podwędzona dymem. Warto wspomnieć, że prekursorem tworzenia espumy, czyli delikatnej pianki z różnych produktów spożywczych był Ferran Adrià, pod okiem którego szkolił się Szef Kuchni restauracji 33. Treinta y Tres. Oprócz czekolady pod postacią pianki i lodów w deserze pojawiły się kawałeczki ciastka brownie, które przejęły ostry aromat dymu oraz maliny. Armat dymy ciekawie przełamywał smak czekolady. Jedyny minus za wygląd dania, które nie wyglądalo estetycznie, szczególnie na tle wcześniejszych dań.
 
Drugi z deserów, to sernik przygotowany z sera pleśniowego, przykryty płatkiem słono-słodkiej czekolady, podany z lekko gorzkawym w smaku lodem orzechowym i słonym karmelem. Ciastko bardzo mocne i intesnywne w smaku, że względu na ser pleśniowy. Całość stanowiła fenomenalną zabawę smakiem i teskturą.
 
𝗧𝗿𝗲𝗶𝗻𝘁𝗮 𝘆 𝗧𝗿𝗲𝘀 𝘁𝗼 𝗻𝗶𝗲 𝘁𝘆𝗹𝗸𝗼 𝘄𝘆𝘀́𝗺𝗶𝗲𝗻𝗶𝘁𝗮 𝗸𝘂𝗰𝗵𝗻𝗶𝗮 𝗸𝗮𝘁𝗮𝗹𝗼𝗻́𝘀𝗸𝗮, 𝗱𝗼𝘀𝗸𝗼𝗻𝗮ł𝗲 𝗮𝗹𝗸𝗼𝗵𝗼𝗹𝗲 𝗶 𝗽𝗶𝗲̨𝗸𝗻𝘆 𝘄𝗶𝗱𝗼𝗸 𝗻𝗮 𝗰𝗮ł𝗲 𝗧𝗿𝗼́𝗷𝗺𝗶𝗮𝘀𝘁𝗼 - 𝘁𝗼 𝘁𝗲𝘇̇ 𝗸𝗹𝗶𝗺𝗮𝘁𝘆𝗰𝘇𝗻𝗮 𝗺𝘂𝘇𝘆𝗸𝗮 𝗻𝗮 𝘇̇𝘆𝘄𝗼!
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Znajdź nas na Facebooku
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem